Podłogi drewniane czy laminowane?

Nie wiem czy stąpacie twardo po ziemi czy zazwyczaj unosicie się kilka centymetrów nad nią, ale dobra podłoga zawsze się przydaje. Zresztą nie tylko przecież do chodzenia ;). W mieszkaniu na wynajem trwa demolka, ale to nie przeszkadza projektantce poszukiwać odpowiednich materiałów wykończeniowych.

DSC_7182

Wydaje się, że najczęściej wybieramy podłogi drewniane lub podłogowe panele laminowane, dlatego warto trochę więcej o nich wiedzieć. Drewniane są z pewnością rozwiązaniem droższym i bardziej luksusowym, ale czy zupełnie pozbawionym wad? Na rynku dominują podłogi drewniane dwu- i trzywarstwowe. Konstrukcja tego pokrycia składa się z warstw drewna ułożonych prostopadle do siebie. Środkowa część jest najgrubsza, natomiast spodnia – tzw. przeciwprężna, przeważnie ma tę samą grubość co zewnętrzna, po której chodzimy. Na całym świecie przyjętym standardem grubości jest 13-15mm, ale oczywiście bywają odstępstwa. Jeśli temat interesuje Was głębiej – polecam tekst z www.todom.pl
Niezaprzeczalnie drewno jest szlachetną, niepowtarzalną podłogą, ale miękką – i to z pewnością może być wadą. Niezależnie czy to będzie krajowa brzoza, czy też egzotyk uchodzący za twarde drewno – zawsze to tylko różnice w badaniach laboratoryjnych. Podłoga drewniana po prostu JEST miękka i musimy decydując się na nią, mieć tego świadomość. Bez względu na to czy zostanie wykończona olejem, czy lakierem musimy się liczyć ze zmianami jej wyglądu w trakcie użytkowania.

Położyć i zapomnieć. To zasada, która przyświecała twórcom panela podłogowego laminowanego – miała to być podłoga bezobsługowa. Oczywiście wojna cenowa zrobiła swoje, przez co nie można liczyć na trwałość w przypadku paneli za 30 czy nawet 50 złotych. Jeśli rozważamy położenie paneli, zazwyczaj pojawia się wątpliwość, że to jednak jest coś sztucznego w porównaniu z podłogą drewnianą. Nic bardziej mylnego. Panel laminowany składa się z ok. 95 % surowca naturalnego, zupełnie jak w przypadku… deski drewnianej (reszta to klej, lakier lub olej). Stąd też mówienie o panelu laminowanym, że jest sztuczny mija się z prawdą.

DSC_7127

Nawiązując do pierwszego zdania – jeśli poruszacie się po domowych podłogach tak, że Wasze stopy (lub inne części ciała) ich dotykają, przyda się trochę wiedzy o klasach ścieralności oraz używalności. Są to składowe, mówiące o jakości podłogi, którą położymy. Bardzo przejrzyste wyjaśnienie tych kwestii znajdziecie na stronie www.budujemydom.pl

Większość podłóg jakie spotykamy w domach i mieszkaniach ma kolory naturalnego drewna – pod naszymi stopami są brązy, beże i szarości. Ale czy kiedykolwiek braliście pod uwagę panele kolorowe? Skoro z taką ochotą wybieramy kolory na ściany, czemu by nie mieć trochę fantazji także w przypadku podłogi.

DSC_7198

Na zdjęciu próbnik kolorowych paneli firmy Parador, które można kupić m.in. w salonie Wikpan. W końcu można przecież stąpać twardo po ziemi i być trochę z głową w chmurach 😉