BLOG REMONTOWO – KOBIECY

Lubimy podglądać innych. Mniej lub bardziej oficjalnie, mniej lub bardziej legalnie.
Remontów nawet jeśli nie kochamy, to i tak czasem nie jesteśmy w  stanie ich uniknąć.
Zatem jeśli lubisz podglądać innych, ich pomysły i inspiracje, planujesz remont blokowej łazienki, kuchni w kamienicy lub całego domu – doskonale trafiłaś/trafiłeś. Zwłaszcza jeśli jesteś kobietą/dziewczyną, która musi wziąć sprawy w swoje ręce. Tak jak wiele z nas gdy zabraknie innego wsparcia. Znajdziesz tutaj też smaczne i proste przepisy kulinarne (bo stanie przy garach nie jest nam obce).
Witaj w klubie Lejdi in de remont!
Czasem trzeba najpierw wyremontować swoje życie, żeby zabrać się za remont w domu”

Ponieważ nieznajomość przepisów nie zwalania z ich stosowania - parę słów w tym temacie musi się tu pojawić. Zwłaszcza, iż pewne kwestie formalne spowodowały w przypadku mojego remontu kompletne odwrócenie koncepcji wyglądu nowej łazienki. Mało być jedno większe i bardziej funkcjonalne pomieszczenie z dwóch -...

Słownik języka polskiego mówi, że GRUZ to odłamki rozkruszonego muru, cegły, kamienia, tzw. odpad budowlany twardy.  Zdanie: "Muszę zrzucić gruz", które każda remontująca łazienkę osoba słyszy nie raz, nabiera zupełnie nowego znaczenia, jeśli przeczyta się definicję gruzu w słowniku slangu i mowy potocznej. Proces jego...

Remont niestety nie powstrzymuje śliwy na działce mojej mamy od rodzenia owoców. Tegoroczna klęska urodzaju już spowodowała równoległą do skuwania glazury produkcję powideł. Powidła robi się banalnie prosto, więc nie będę się nad tym rozczulać. Ale upiekłam dzisiaj kruche ciacho ze śliwkami na poczet jakości...

Po dzisiejszym wyniesieniu gruzu i ostatnich ustaleniach projektantka - wykonawca, zaczynam mieć nadzieję, że ruszyliśmy z miejsca. Szczęśliwie wyjaśniliśmy ostatnie niejasności, doprecyzowane zostały pomiary pomieszczeń po skuciu płytek i wygląda na to, że na przysłowiową gazetę, ale chyba jednak zostanie wciśnięte wszystko to, co zaplanowaliśmy....

Pralkę mam w pokoju Franka, umywalkę z szafką - na klatce schodowej, kosmetyki, chemię, suszarkę i podpaski - w salonie. Ręczniki (co prawda stare) na podłodze, żeby stwarzały pozór dbania o porządek podczas remontu. Lustra nie mam w ogóle. Za to dzieci są cały czas...