Szkoła jogi w pofabrycznym łódzkim wnętrzu.

Joga i remont to jakby dwie odległe sprawy. Chyba, że remont jest takim obciążeniem psychicznym i fizycznym (a jest), że antidotum może okazać się tylko ten starodawny system ćwiczeń. I właśnie kto jak kto, ale właścicielki studia jogi powinny remont zakończyć ze spokojem ducha i ciała, a cały proces metamorfozy wnętrza ma być dla nich jedynie drobnym zaburzeniem energetycznym na ścieżce harmonii i symetrii. Zaburzeniem na pewno był, tylko chyba niekoniecznie drobnym. Na szczęście efekt końcowy zapiera dech w piersiach. Poznajcie magiczne miejsce na mapie Łodzi – szkołę Hello Yoga z Al. Kościuszki 23/25.

_DSC5694

 Stara fabryka, w której dwie dziewczyny – Kaja Matwij oraz Ita Warmińska, postanowiły zrealizować swoje marzenie, okazała się  nie tylko nośnikiem historii pofabrycznego miasta i architektonicznym kąskiem, ale także sporym wyzwaniem dla współczesnych użytkowników. Zwłaszcza jeśli chce się zachować unikalny klimat miejsca.

_DSC5594Ponad czterometrowe ściany i duża kubatura  sprawiła sporo kłopotów przy adaptacji pomieszczeń – każda drobna czynność urastała do wielkiej skali. Remont i malowanie sufitu, wieszanie lamp czy montaż instalacji odbywały się równolegle z dwóch rusztowań i kilku drabin.

Problematyczna była również konieczność założenia na nowo wszystkich instalacji – wody, prądu i ogrzewania. To jednak stało się okazją, aby zrobić wszystko po swojemu. Właścicielki  szczególnie dumne są z natynkowej instalacji elektrycznej z czarnych kabli, która świetnie prezentuje się na białych ścianach i nadaje eleganckiego loftowego sznytu wnętrzu.

_DSC5493

W lokalu nie było lamp, które także dopasowane zostały do klimatu – Kaja i Ita zdecydowały się na duże, metalowe, fabryczne oprawy.

_DSC5523Pomysłu wymagała próba podzielnia wysokich wnętrz tak, by nie doprowadzić do efektu studni. W Hello Yoga  ten problem uwidocznił się w przypadku łazienek i szatni. Rozwiązaniem okazały się ściany niepełnej wysokości i zbudowanie w szatni ażurowego sufitu poniżej oryginalnego. To autorski pomysł właścicielek szkoły. 

_DSC5518Zastosowanie oprócz bieli innych kolorów na wybranych ścianach, także pomogło zróżnicować przestrzeń i wydzielić optycznie strefy o różnym przeznaczeniu.

_DSC5494Wnętrza szkoły Hello Yoga są zaskakujące i oryginalne. Ale szczególnie intrygująca wydaje się być łazienka, z założenia komfortowa i przyjazna dla przyszłych użytkowników. Stąd wziął się pomysł na imitującą stare deski podłogę, rośliny ożywiające przestrzeń oraz kolorowe druciane siedzisko w łazience kąpielowej.

_DSC5533

Pomysł na aranżację powstał spontanicznie podczas pierwszej wizyty przyszłych właścicielek w lokalu, kiedy jeszcze łazienka nie była podzielona i stanowiła jedno wielkie pomieszczenie (dawniej mieściła się tu kuchnia fabrycznej stołówki). Po „twardym resecie” starego wnętrza, dziewczyny podzieliły je na strefę toaletową i kąpielową. Centralny punkt łazienki stanowi kabina prysznicowa Deante typu walk-in z wielką szybą. Prawie całą ścianę zajmuje tu okno, które zostało oklejone w dolnej części matową bezbarwną folią. Dzięki temu rozwiązaniu zostało zachowane światło dzienne, a z prysznica można korzystać bez obaw, pomimo, iż okno wychodzi bezpośrednio na dziedziniec.

Podłoga wygląda tam jak drewniany pokład starego statku, a jednocześnie jest funkcjonalna w przestrzeni łazienki. Piękne niebieskie kafle imitujące deski doskonale grają z białą, ceglaną ścianą. Pozostałe ściany w miejscach najbardziej narażonych na działanie wody obłożone zostały dużymi płytkami o wyglądzie surowego betonu, podkreślając fabryczny charakter całości. I właśnie tę jasną i dość stonowaną przestrzeń postanowiono przełamać mocnymi barwnymi akcentami. _DSC5561

Jako, że w sali do ćwiczeń dominantą kolorystyczną jest ciemny turkus i intensywny oranż,  te kolory zostały przeniesione do łazienki. Umywalki według własnego pomysłu Kai i Ity, osadzono na… wielkich beczkach po oleju. Otrzymały mocne kolory, a całości dopełniły kolorowe baterie umywalkowe Milin od Deante. Efekt końcowy – oszałamiający, ale co równie ważne – łazienka jest  integralną częścią całej szkoły –  utrzymana w spójności kolorystycznej i estetycznej._DSC5569

  1. Jeśli chciałybyście/chcielibyście na własne oczy zobaczyć te cuda i doświadczyć niepowtarzalnego klimatu szkoły Hello Yoga mam dla Was 10 jednorazowych i bezpłatnych wejściówek na zajęcia, ważnych do końca 2017 roku. Polecam szczególnie osobom z Łodzi i okolic, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przyjechać tu z każdego zakątka Polski. Wejściówki otrzyma pierwszych 10 osób, które napiszą na moim FB w komentarzu pod postem o szkole Hello Yoga, że chciałby  ją dostać. 

_DSC5577